W zeszłym roku świętowaliśmy otwarcie pierwszej w Gminie Jadów drogi zbudowanej dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej. Mam tu na myśli oczywiście drogę w Wólce Sulejowskiej. W zaproszeniach na tamtą imprezę po raz pierwszy pojawił się obrazek żaglówki z nazwą „Jadów” dumnie i dynamicznie zarazem płynącej „ku Europie”, jak głosił podpis pod rysunkiem.
Trochę się zmieniło od tamtego czasu. Nasza „żaglówka” przebyła długą i owocną „podróż”. W tym roku zbudowane zostały ze środków unijnych 3 nowe drogi asfaltowe: Myszadła-Starowola, Zawiszyn-Myszadła i Sulejów-Nowinki-Oble.
Ta ostatnia jest właśnie bohaterką tego artykułu.
Nowinki i Oble sąsiadują z Wólką Sulejowską i mieszkańcy tych miejscowości postanowili podtrzymać zeszłoroczną tradycję organizując uroczyste otwarcie „swojej drogi”. Powód był tym większy, iż „ich droga” jest najdłuższą drogą zrealizowaną w Gminie Jadów ze środków europejskich i jedną z najdłuższych gminnych inwestycji drogowych w Województwie Mazowieckim finansowanych z tych funduszy.

Nawet przyroda doceniła wagę chwili. W sobotnie południe, 14 sierpnia, lało jeszcze „jak z cebra”. Sołtys Nowinek Pan Janusz Czuba wspomina te chwile niezbyt przyjemnie. Mówiąc delikatnie „naszły go czarne myśli”, ale około 15:00 zaczęło się wypogadzać. O godz. 17:00, kiedy wszyscy zebrali się na drodze, a ksiądz Proboszcz Wiesław Chrząszcz z Sulejowa rozpoczął uroczystość od poświęcenia odrestaurowanego przez mieszkańców zabytkowego krzyża z 1935 roku , pogoda była już jak wymarzona. Ktoś widać czuwał.

Z tym krzyżem to też ciekawa historia. Pomysł jego odnowienia krążył już od około 2 lat, ale zawsze jakoś tak brakło czasu i okazji. Dopiero droga spowodowała, że idea zmieniła się z czyn. No bo jakże to tak: podniszczony krzyż przy nowej drodze?
Ksiądz proboszcz miał zresztą tego dnia dość pracowite popołudnie, niedość że namachał się kropidłem to jeszcze i nożyczkami musiał dać przykład „napoczynając” wstęgę.

Dokończyli ją przecinać w kolejności: Pan Wójt Stanisław Żak, Pani Przewodnicząca Rady Urszula Ostrowska, sołtysi: Sulejowa – Pani Zofia Chojecka, Obli – Pan Grzegorz Kalinowski oraz wspomniany już wcześniej gospodarz Nowinek Pan Janusz Czuba. Pan dyrektor Janusz Dróżdż z Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego, które drogę wykonało zakończył męczarnię biednej wstęgi ostatecznie.
Oczywiście na przecięciu wstęgi, kwiatach i przemowach uroczystość się nie skończyła. Wszyscy obecni gremialnie udali się do Szkoły Podstawowej w Nowinkach wypróbowując po drodze asfalt (czy aby na pewno dobrze położony?).

W szkole młodzież szybko uwinęła się organizując zabawę taneczną. Starsi zaś dostojnie zasiedli do stołów uginających się pod poczęstunkiem przygotowanym przez mieszkańców Nowinek i Obli.
Tu oczywiście miały miejsce następne przemowy, ale tym razem była już pod ręką woda mineralna i soczki dla przepłukania zaschniętych gardeł. A nie zabrakło i czegoś bardziej treściwszego dla podreperowania nadwątlonych sił. Bawiono się do późnego wieczora.
Podsumowując: była to kolejna uroczystość, o której pamięć warto zachować.
A swoją drogą, ciekawe co będziemy świętowali w Gminie Jadów za rok.
Gmina złożyła ostatnio 6 wniosków do funduszy strukturalnych, a łączna suma środków zewnętrznych, które chcemy pozyskać na te inwestycje przekracza 4 miliony 600 tysięcy złotych (tylko w 2005 roku). Jeśli to się uda…. Oj będzie co świętować.