24.07.2008.
 
  Start arrow Sprawy lokalne arrow Tama na Liwcu 1
template designed by Joomla-templates.com
 
Najczęściej czytane
Start
Sprawy lokalne
Urle i Okolice
Parafia Urle
Sołectwo Urle
SMU
Liceum w Urlach
BIP Gminy Jadów
VIP
Rozkład jazdy PKP
Sanepid-komunikaty
Linki-Odsyłacze
Kontakt z URLE.INFO
Szukaj
Odwiedziło już URLE.INFO
gości: 442586
 
Tama na Liwcu 1 Drukuj Email
Wpisał: Grzegorz Dzięcioł   
13.02.2005.
Czy mówi Państwu coś to hasło? Od pewnego czasu “wieść gminna niesie”, iż “będą zaporę na Liwcu budować”. Plotkom zwykle wierzyć nie należy, jednak te na temat zapory zaczęły przybierać konkretną postać. Powstała organizacja społeczna, która ten projekt promuje, a do tego w Starostwie Powiatowym w Wołominie odbyło się 29 marca 2004r spotkanie dotyczące tej kwestii. Parę rzeczy dzięki temu się wyjaśniło, ale pojawiło się też wiele nowych wątpliwości. Przede wszystkim okazało się, że .... nie będzie tamy. Zaskakujące? Postaram się wyjaśnić temat na tyle, na ile jest mi on znany.
Na początek parę słów o Stowarzyszeniu Rozwoju Urli i Okolic, bo taką nazwę przyjęła organizacja społeczna promująca inwestycję na Liwcu. Nie należy mylić tego NGO z istniejącym od 1927 roku Stowarzyszeniem Miłośników Urli ani z dużo młodszą, bo istniejącą od 2002 roku Fundacją Urle, prowadzącą portal internetowy Urle.info. SRUiO jest zupełnie nową organizacją, świadczącą o dużym stopniu zorganizowania społecznego mieszkańców naszej miejscowości. Proszę mi wierzyć, cztery organizacje pozarządowe (bo należy doliczyć jeszcze Fundację ks. Małachowskiego z Nadliwia) działające na tak niewielkim terenie, to świetny wynik, stawiający Urle w czołówce samoorganizujących się społeczności lokalnych w Polsce.

Stowarzyszenie Rozwoju Urli i Okolic powstało (zgodnie z informacjami uzyskanymi od jednego z jego przewodniczących – Pana Henryka Kołka) 23 lipca 2003 roku a zakończyło proces rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym w lutym br. Prezesem SRUiO jest Pan Jerzy Pląska (mieszkaniec Borzym), wiceprzewodniczącymi: wspomniany już Pan Henryk Kołek (szef urlańskiego SLD) i Pan Dariusz Kokoszka (Przewodniczący Rady Gminy Jadów w poprzedniej kadencji, oraz kandydat na wójta w ostatnich wyborach), funkcję skarbnika sprawuje Pan Franciszek Dragan (właściciel apteki w Jadowie) zaś sekretarzem jest Pani Grażyna Sieluk (żona Sołtysa Urli i podobnie jak Pan Kołek, członek SLD).

Tyle w kwestii organizacji promującej projekt – teraz troszkę o samym projekcie.

Na wspomnianym wcześniej poniedziałkowym spotkaniu okazało się mianowicie, iż nie może być nawet mowy o klasycznej tamie i zalewie na Liwcu. Taka inwestycja byłaby z góry nie do zaakceptowania dla Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego - jak sam, nieco samokrytycznie, stwierdził Pan Piotr Raczyński, Naczelnik Wydziału Strategii i Rozwoju w Starostwie Wołomińskim, rzecznik omawianej inwestycji z ramienia tej instytucji i, co ciekawe, osoba związana z Ligą Polskich Rodzin (tytułem komentarza: z powyższego widać, że jeśli ludzie wierzą w to co robią, potrafią przezwyciężyć polityczne uprzedzenia – to bardzo optymistyczne w świetle tego co się ostatnio wyprawia w Sejmie).

Aby nie zrażać już na wstępie władz Parku, zdecydowano się na nieco inne rozwiązanie, mające troszkę większe szanse zaakceptowania przez dyrekcję NPK. Zamiast jednego zbiornika, mającego zbyt negatywny wpływ na środowisko naturalne, pomysłodawcy zdecydowali się na zespół trzech progów wodnych rozlokowanych od Okopów pod Zawiszynem aż do Strachowa.

Woda na tym odcinku miałaby zostać spiętrzona do głębokości ok. 1 metra. Zgodnie z opisem zawartym we wniosku, który Starostwo próbowało zgłosić do Internetowego Systemu Ewidencji Kart Projektów będącego przygotowaniem do Funduszy Strukturalnych (z negatywnym skutkiem, gdyż wniosek nie był wystarczająco dopracowany), powstałby w ten sposób “zespół kanałów i grobli”, dzięki któremu “okolica tam ma stać się parkiem przyrody”.

Tyle opisu faktów. Teraz pozwolę sobie na odrobinę osobistego komentarza. Czy dostrzegają Państwo w cytowanym z wniosku opisie pewną niekonsekwencję? Sztuczny wytwór człowieka miałby w konsekwencji stworzyć oazę chronionej przyrody, która z definicji jest naturalna, a to oznacza, że powinna być wolna od interwencji człowieka. Czytając wniosek po raz pierwszy myślałem, że to tylko niefortunne sformułowanie. Potem jednak zwróciłem uwagę jak wniosek ten został wpisany w program operacyjny (wpisanie we właściwy priorytet i działanie programu oraz jego odpowiednie uzasadnienie decyduje o przyznaniu lub nie dofinansowania z funduszy europejskich). Mianowicie projekt ten został określony jako “Infrastruktura ochrony środowiska”, dalej jako “Infrastruktura transportu – Drogi morskie i drogi wodne śródlądowe”, natomiast w opisie podkreślano zbawienny wpływ inwestycji dla rozwoju turystyki.

Podsumujmy: ochrona środowiska, transport śródlądowy i infrastruktura turystyczna.

Hmm. Zastanawiam się, jakich słów użyć, aby nikogo nie urazić. Wiele osób zaangażowanych w pomysł budowy zapór na Liwcu, przewyższa mnie zdecydowanie doświadczeniem życiowym i nie wypada bym je pouczał, ale mam nieco większe doświadczenie w pisaniu wniosków i sprawach europejskich, a do tego jestem mieszkańcem Urli. Spróbuję więc posiłkować się mądrością ludową, czyli przysłowiami. Na usta cisną mi się dwa; jedno o osiołku, co stał między dwoma żłobami i nie mogąc wybrać padł w końcu z głodu, a drugie o łapaniu kilku srok za ogon.

Z funduszami europejskimi jest niestety tak, że trzeba być bardzo konkretnym, aby cokolwiek uzyskać. Trzeba po prostu wiedzieć, czego się dokładnie chce. Jeśli próbuje się osiągnąć wszystko (złapać wiele srok za ogon) nie osiągnie się absolutnie niczego. Aby skonstruować wniosek, który ma szanse na dofinansowanie trzeba wielu miesięcy ciężkiej pracy i znajomości rzeczy. Sam pomysł i dobre chęci nie wystarczą. Pamiętam ile miałem pracy nad stworzeniem portalu internetowego Urle.info, nie mówiąc już o pozyskaniu grantu na Gminne Centrum Informacji. Wielokrotnie zdarzało się, iż przeklinałem chwilę, w której wpadłem na te pomysły. Zresztą wielu z Państwa na pewno wie, o czym mówię. Starając się o dopłaty bezpośrednie musicie wypełnić wiele stron wniosków (i to bezbłędnie). Jeśli tyle zachodu wymaga uzyskanie kilkuset złotych dopłaty na hektar to, pomyślcie Państwo, ile pracy wymaga pozyskanie kilku milionów na dużą inwestycję. Jeśli się tej pracy nie włoży, jeśli nie zdecyduje się konkretnie, czego się chce, to pomysł podzieli los osiołka, niemogącego się zdecydować, z którego żłobu chapnąć europejskiego owsa.

Cenię zapał i entuzjazm pomysłodawców pomysłu. Choć pozwoliłem sobie na kilka słów krytyki pod adresem tego konkretnego pomysłu, jestem dumny, iż mieszkam wśród ludzi, którzy potrafią się samoorganizować dla realizacji swoich pomysłów. Niemniej mając własną organizację i co za tym idzie, osobowość prawną, możecie Państwo iść zdecydowanie dalej w swoich działaniach, niż tylko „wymyślić genialny pomysł”, a taką „drobnostkę” jak faktyczna realizacja tego pomysłu (czyli tworzenie dokumentów programowych, sporządzanie analiz, wypełnianie wniosków i mnóstwo innych formalności) pozostawiać już innym do zrobienia.

Wychodząc z założenia, iż krytyka ma sens tylko wtedy, kiedy jest konstruktywna i wnosi coś nowego, a nie jest tylko zwykłym krytykanctwem, pozwolę sobie zakończyć omawianie sprawy inwestycji na Liwcu małą radą praktyczną. Zanim zacznie się decydować; ile będzie progów wodnych, ile grobli a ile kanałów, należałoby zacząć od stworzenia czegoś takiego jak Koncepcja Programowa Zagospodarowania Doliny Liwca. Nie jest to właściwie moja rada, tylko Wójta Gminy Jadów Pana Stanisława Żaka, a podzielił się z nią na wspomnianym wcześniej poniedziałkowym spotkaniu w Starostwie z pozostałymi jego uczestnikami (tzn. przedstawicielami Gminy Łochów, Powiatów wołomińskiego i węgrowskiego, Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego oraz Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego).

Inwestycja na Liwcu wykracza poza Gminę Jadów, a nawet poza nasz powiat, dokument taki powinien więc powstać na szczeblu ponadlokalnym. Zważywszy, iż jest on nieodzowny do pozyskania dofinansowania ze środków europejskich, od jego stworzenia należałoby zacząć całą sprawę. W nim powinny być skonkretyzowane główne cele, jakie chce się osiągnąć i to jest właśnie zadanie dla czynnika społecznego, jakim jest Stowarzyszenie Rozwoju Urli i Okolic. Natomiast rodzaj konkretnych rozwiązań technicznych, jakie mają zostać zastosowane, aby osiągnąć zamierzone cele, należy pozostawić już specjalistom, czyli hydrologom, inżynierom, ekologom itp.

Oczywiście Wójt Gminy Jadów może być przez niektórych uznany za stronniczego w tej kwestii (moja osoba, ze względu na pracę w urzędzie gminy, również o to może być posądzona), niemniej nie powinno się lekceważyć rad kogoś, kto ma za sobą dwa zrealizowane projekty sapardowskie, jest w trakcie realizacji czterech dalszych i przygotowuje się już od kilku miesięcy do dużej inwestycji w ramach Funduszy Strukturalnych. Zważywszy, że jest to o wiele więcej niż do tej pory zdziałało Starostwo Wołomińskie, zamierzające zwiększyć w tym roku zatrudnienie do grubo ponad 150-ciu urzędników (w urzędzie w Jadowie pracuje nieco ponad dwudziestu, a przy projektach unijnych pracuje 4-5 osób), można chyba uznać, iż w Naszej Gminie pracują dobrzy fachowcy, którzy nadrabiają braki w ilości (zatrudnionych) jakością (pracy), a co za tym idzie, z ich fachowymi radami należy się liczyć.
To tyle w kwestii tamy na Liwcu.

Teraz coś o wiele bardziej radosnego. Zbliża się Wielki Tydzień. W imieniu swoim, Fundacji Urle i Gminnego Centrum Informacji w Jadowie chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom „Łącznika Mazowieckiego” (a szczególnie członkom nowego stowarzyszenia urlańskiego, o których wiem, że też czytają to czasopismo) Wesołych i Pogodnych Świąt Wielkanocnych.

Grzegorz Dzięcioł

Tekst zamieszczony został w Wielkanocnym (2004 r.) wydaniu "Łącznika Mazowickiego".
Na dawnym URLE.INFO zamieszczony został 4.04.2004r.


  Bądź pierwszym który skomentuje

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
Tytuł:
BBCode:Web AddressEmail AddressBold TextItalic TextUnderlined TextQuoteCodeOpen ListList ItemClose List
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
Polska adaptacja JoomlaPL.com Team
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

Zmieniony ( 23.08.2006. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Ostatnie komentarze
Przewodnik po dolinie Liwca
Kochane Urle !!!
Nie pozwolę złego słowa powiedzieć o URLACH! Jeżdżę do Urli ...
19/11/07 16:00 Więcej...
przez ANIA

Pogodny wieczór z zespołem REA...
Strona zespołu REALTAI
Strona internetowa zespołu REALTAI znajduje się pod adresem ...
10/08/07 20:54 Więcej...
przez Grzegorz

Przewodnik po dolinie Liwca
Artykuł o ziemi z metra
Przytoczona przez Skafandra perspektywa \"obsypywania\" Liwc...
29/06/07 20:13 Więcej...
przez Grzegorz

Przewodnik po dolinie Liwca
Liwiec zagrozony "uregulowaniem"
Jak podala Rzeczpospolita, jest okazja i mozliwosc by uregul...
26/06/07 20:04 Więcej...
przez Skafander

Przewodnik po dolinie Liwca
opis
Hmm... dobry pomysl przewodnik pewnie jest bardzo dokladny.P...
31/05/07 20:25 Więcej...
przez kaja


© 2008 URLE.INFO - Moje URLe

Get The Best Free Joomla Templates at www.joomla-templates.com