Artykuł pochodzi z "Łącznika Mazowieckiego" Nr 8/2005
Jadów pożegnał Jana Pawła I I - Pierwszego Honorowego Obywatela Gminy
W holu Urzędu Gminy już w poniedziałek rano na biało czerwonym tle zawieszono portret Papieża, zapalono znicz i ustawiono jedną różę. Skromnie tak jak podczas pogrzebu w Watykanie, skromnego w dekorację, zgodnie z życzeniem Ojca Świętego, który prosił przede wszystkim o modlitwę słowami, m ó dl cie się za mnie za ż ycia i po śmierci.
Na zakończenie dnia pracy po informacji z Watykanu o ustaleniu przez Kolegium Kardynalskie daty pogrzebu na piątek 8 kwietnia, Wójt Pan Stanisław Żak spotkał się z pracownikami by przekazać im że zarządził piątek dniem wolnym od pracy w Urzędzie Gminy Jadów oraz poprosić by kto może udat się 5 kwietnia na plac Piłsudskiego w Warszawie. We wtorek delegacja Urzędu Gminy z udziałem Pana Wójta uczestniczyła w narodowej mszy żałobnej, by modlić się w intencji „największego z rodu Polaków", jak określił Papieża kardynał Józef Glemp.
Dzień 7 kwietnia stał się dla mieszkańców Gminy dniem oddania hołdu swojemu Pierwszemu Honorowemu Obywatelowi. Przed południem w kościele parafialnym w Jadowie celebrowana była Msza Św. podczas której dzieci szkół podstawowych modliły się za swojego Papieża. Jeszcze nigdy nie widziałem w Jadowskim kościele tylu dzieci powiedział, do uczestniczących w wieczornym nabożeństwie żałobnym dorosłych, ks. Proboszcz Wiesław Bocheński.
O godzinie 20.30 przed Urząd Gminy tłumnie przybyli nie tylko mieszkańcy Jadowa. Wójt zwrócił się z prośbą o przeniesienie i zapalenie zniczy wzdłuż ul. Jana Pawła II w Jadowie, przy której siedzibę ma również Urząd Gminy. Przed nocą po obu stronach około kilometrowej ulicy zapłonęło prawie dwa tysiące zniczy.
O 21.00 w godzinę Apelu Jasnogórskiego w kościele parafialnym miał się rozpocząć 30 minutowy program „słuchamy Ojca Świętego, który śpiewa po polsku", ostatecznie czas oczekiwania na mszę w intencji Ojca Świętego wypełniła młodzież Gimnazjum, która zwróciła się do organizatorów z prośbą o możliwość pożegnania „Swojego" Papieża „Szukałeś nas i my przyszliśmy do Ciebie". Tymi słowami uczniowie Gimnazjum rozpoczęli program, który stał się wyrazem ogromnej miłości przez radość. Barka - ulubiona pieśń Ojca Świętego - zaśpiewana na początek i na koniec programu przez młodzież, przy wtórze wypełnionego po brzegi Kościoła, i połączone w uścisku wzniesione dłonie. Młodzież stworzyła atmosferę radości z nowego życia, do którego udat się Ojciec Święty. On ich kochał, a oni spontanicznie i intuicyjnie żegnali Go tak, jak by tego pragnął - radośnie, ale jednocześnie pięknie i z ogromnym szacunkiem.
O 21.37 bicie dzwonu w godzinę śmierci Papieża rozpoczęło modlitewną część uroczystości. We Mszy Św. żałobnej sprawowanej w intencji „największego z obywateli Gminy Jadów" uczestniczyły władze Gminy, radni, sołtysi i byli chyba wszyscy bo było nas bardzo dużo. Na zakończenie przy krzyżu przed kościołem z zapalonymi zniczami zaśpiewano Apel Jasnogórski, ustawiono setki zniczy wokół krzyża.
Uwielbienie, miłość oraz szacunek dla Ojca Świętego skierowały do kościoła - w ten czwartkowy wieczór w przeddzień pogrzebu Ojca Świętego w ostatnią noc czuwania przy zmarłym - kroki wielu. Przyszli dumni że mogą oddać hołd nie tylko „największemu z rodu Polaków" ale przede wszystkim jednemu spośród nas Pierwszemu Honorowemu Obywatelowi Gminy Jadów.
Tytuł Honorowego Obywatela Gminy Jadów Jego Świątobliwość Ojciec Święty Jan Paweł II otrzymał od radnych Rady Gminy Jadów 11 Listopada 1999 r. w przeddzień rozpoczęcia obchodów Roku Jubileuszowego. Podczas uroczystej Sesji zmieniono również nazwę ul. Świerczewskiego na ulicę Jana Pawła II. Na wiadomość od swoich współpracowników, których teraz media nazywają rodziną Papieską, o decyzjach Rady, Ojciec Święty zapytał ,,A gdzie jest ten Jadów...". Wiedział o nas. I podziękował Radzie Gminy słowami „Niech Im Bóg błogosławi". Dla nas dziś to najważniejsze słowa. Wiemy, że zostały wypowiedziane i Papież zaprosił nas do Watykanu. Teraz gdy już nie ma nadziei, że przedstawiciele Gminy mogą je usłyszeć z ust Ojca Świętego, możemy tylko powiedzieć - „nasz ukochany Ojcze Święty przepraszamy Cię za grzech zaniechania".
Wśród wspólnoty samorządowej zabrakło zgody i pojednania, miłości i pokoju by udać się do Watykanu po osobiste błogosławieństwo Ojca Świętego. A On czekał. Może pielgrzymka do grobu Ojca Świętego będzie zadośćuczynieniem. Tylko przy grobie Ojca Świętego trzeba stanąć z czystym sercem przepełnionym miłością nie tylko do Boga, ale i do ludzi.
Grażyna Sobotka
Artykuł pochodzi z "Łącznika Mazowieckiego" Nr 8/2005
|
- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
- *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
- Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |