Artykuł pochodzi z czasopisma „Fakty.wwl” http://www.fakty.wwl.pl
Postanowiliśmy przyjrzeć się kąpieliskom w powiecie wołomińskim. Jak się okazuje władze, z małymi wyjątkami, w ogóle nie interesują się tym, gdzie i jak kąpią się mieszkańcy poszczególnych miast i gmin. Oczywiście ludzie dla ochłody szukają miejsc, gdzie można popływać lub chociaż zanurzyć się w wodzie. Trudno takie zakątki policzyć. Zapytaliśmy jednak w poszczególnych gminach, czy władze mają jakiekolwiek rozeznanie, gdzie mieszkańcy zażywają kąpieli.
Brak kąpielisk
W gminie Dąbrówka istnieje niestrzeżone kąpielisko w Kuligowie. W Jadowie mieszkańcy zażywają kąpieli w niestrzeżonych miejscach, podobnie w Klembowie, najczęściej odwiedzanym jest dzikie kąpielisko w Kruszu. W kolejnych wiejskich gminach Poświętne i Strachówka, również powiedziano nam, że nie organizuje się tam oficjalnie żadnych kąpielisk strzeżonych. O ile przez tereny wiejskie przepływają jeszcze jakieś małe rzeczki, w których można zanurzyć nogi, to w miastach sytuacja wygląda dużo gorzej. W najbardziej oddalonym od Wołomina Tłuszczu kilka lat temu zapowiedziano budowę zbiornika wodnego do celów rekreacyjnych (małego zalewu). Niestety dyskusja o tym pomyśle została zepchnięta na dalszy plan. Urzędnicy z Tłuszcza poinformowali „Fakty”, że mieszkańcy wyjeżdżają nad Zalew Zegrzyński i Liwiec.
Konkurs na zagospodarowanie Liwca
Starostwo powiatu wołomińskiego już kilka miesięcy temu ogłosiło konkurs na opracowanie koncepcji zagospodarowania doliny rzeki Liwiec obejmującej oba brzegi. Koncepcja miała przewidywać zagospodarowanie doliny rzeki dla celów turystyki pieszej, rowerowej i rekreacyjnej oraz uprawiania sportów wodnych. Prace miały być wykonane do 15 kwietnia 2005. Do dziś nie ma oficjalnego oświadczenia starostwa w tej sprawie.
Miasta bez wody
W miastach położonych bliżej Warszawy, a więc w Wołominie, Kobyłce, Markach, Ząbkach również nie ma żadnych zbiorników do kąpieli. Oczywiście mówimy o zbiornikach strzeżonych, gdyż mieszkańcy szukają ochłody w przepływających tam rzeczkach. Podobnie jest w Radzyminie, chociaż władze informują, że mieszkańcy kąpią się w Rządzy. Stamtąd mają też najbliżej do Zalewu Zegrzyńskiego. Radzyminiacy kąpią się również w gliniankach w Ciemnem, o czym władze nas nie poinformowały.
Wyjątkowa Zielonka
Na tle tych 11 gmin wyjątkiem wydaje się gmina Zielonka ze swoimi Gliniankami.
Istnieje tam prowizoryczne kąpielisko strzeżone, które jest zlokalizowane na terenie Glinianek w Zielonce na wysokości torów kolejowych, dyżur pełni 2 ratowników - ratownik wodny oraz młodszy ratownik. Kąpielisko będzie czynne w okresie od 1 lipca 2005 roku do 31 sierpnia 2005 roku w godzinach 10.00 - 18.00, w każdy dzień tygodnia niezależnie od warunków pogodowych. Ratownicy są wyposażeni w niezbędny sprzęt ratunkowy w tym także w łódź, posiadają apteczkę i w przypadku drobnych skaleczeń można uzyskać u nich pomoc.
Linia brzegowa prowizorycznego kąpieliska wynosi ok. 70 m. Kąpielisko jest wyznaczone liniami torowymi oraz bojkami (żółte i czerwone). Bojki żółte wyznaczają miejsce dla nieumiejących pływać, a czerwone dla wprawnych pływaków. O lokalizacji kąpieliska strzeżonego informują tablice zamontowane na terenie. Celem poprawy estetyki otoczenia na plażę w 2005 roku przywieziono 5 wywrotek żółtego piasku, z myślą o wypoczywających. W pobliżu plaży znajduje się toaleta (TOI - TOI) oraz ustawione są kosze na odpady.
- Dzięki pracującym tam ratownikom obiekt ten jest kąpieliskiem bezpiecznym. Poza tym spełnia warunki bezpieczeństwa i może być dopuszczony do eksploatacji w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia 2005 roku, co potwierdza uzyskane świadectwo bezpieczeństwa obiektu. Należy także zaznaczyć, że w ubiegłych latach nie zanotowano utonięć na przedmiotowym obiekcie i mamy nadzieje, że obecny rok też będzie szczęśliwy pod tym względem – mówi burmistrz Zielonki Adam Łossan. - Pragniemy zaznaczyć, że woda w zielonkowskich Gliniankach jest systematycznie badana przez SANEPID z Wołomina. Na dzień dzisiejszy jakość wody spełnia niezbędne wymogi sanitarne i można korzystać z kąpieli w upalne dni - dodaje.
Trzeba uważać
Z naszych badań wynika, że tylko władze Zielonki stanęły na wysokości zadania i zapewniły swoim mieszkańcom bezpieczne kąpielisko na upalne dni. Zapytaliśmy przy okazji policjantów z komendy powiatowej o statystyki utonięć z poprzednich lat, aby móc wysnuć jakieś wnioski o najbardziej niebezpiecznych dzikich kąpieliskach. Policja nie prowadzi takich statystyk. Dostaliśmy jedynie informację, że 3 lipca policjanci z Jadowa ok. godz. 18.00 otrzymali informację, że mężczyzna, mieszkaniec Jadowa, skoczył do rzeki Liwiec i doznał urazu kręgosłupa. Ustalono, że mężczyzna mógł być po spożyciu alkoholu. Na miejsce zdarzenia wezwano helikopter pogotowia ratunkowego i zabrano poszkodowanego do szpitala
w Warszawie. Ten przypadek powinien być przestrogą dla tych, którzy będą kąpać się, z braku wyboru, w kąpieliskach niestrzeżonych.
Autor: Rafał Pazio (współpraca Beata Podbielska)
|
- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
- *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
- Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |