|
Wiele razy pisałem o radzymińskim szpitalu. Pisałem, że się rozwija bazowo i fachowo, że ma dobrego anioła stróża gdzieś na górze we władzach. I to była prawda. Organem założycielskim tej placówki zdrowotnej jest samorząd gminny. Gmina też była zadowolona, bo szpital nie borykał się z trudnościami ekonomicznymi. Nawet za ubiegły rok zanotował zysk powyżej 260 tys. złotych.
Ostatnio coś zaczyna się psuć. Donosy, pomówienia, kontrole za sprawą pracowników z wewnątrz szpitala, jak i za sprawą samych urzędników NFZ. Wewnętrzni się skarżą, a zewnętrzni kontrolują i sprawdzają, czy donosy są prawdziwe. NFZ stawia swoje warunki i tak twarde, że szpital ma załatwiony kontrakt tylko na pierwsze półrocze tego roku.
Coraz głośniej wróbelki na radzymińskiej ulicy ćwierkają o szpitalu - zamknąć dla oszczędności, czy sprywatyzować dla lekarza wysoko postawionego. Przed dwoma laty podobne kłopoty miał Ośrodek Zdrowia w Zagościńcu. Jest jedno wyjście. Radzymińska społeczność musi zadecydować: bronić szpitala, czy nie. A może udać się do dawnego Anioła Stróża, może coś pomoże, bo Radzymin historią stoi.
A teraz przenieśmy się na drugi koniec powiatu, do Jadowa. Tam też był szpital, ale kiedyś przed laty. Był podobny do radzymińskiego, ale zniknął z mapy powiatu przed prawie 40 laty.
Od 6 lat odbywa się w gminie Jadów coroczny plener malarsko-rzeźbiarski pod nazwą ,,Jadowskie klimaty". Biorą w nich udział malarze i rzeźbiarze z najwyższej półki krajowej. To oni najlepsze krajobrazowo zakątki gminy przenosili na płótno np. bagna torfowe w lesie między Jadowem a Oblami zwane Ślizami.
Bywałem tam często, bo niedaleko pracowałem i mieszkałem. Głównym organizatorem całej tygodniowej imprezy byt Gminny Ośrodek Kultury w Jadowie. Na końcu imprezy była wystawa prac poplenerowych uświetniona koncertem artystów z Warszawy. Młodzi artyści-malarze z Domu Dziecka w Równem pod kierownictwem plastyczki szkolnej dołączyli się swoimi pracami do ogólnej wystawy. Świetna impreza i godna pochwały dla jadowskich władz samorządowych.
Z Jadowa blisko do Urli nad Liwcem. Urocze letnisko, a w nim siedziba Liceum Ogólnokształcącego o profilu wojskowym. Pani Dyrektor LO wspólnie z młodzieżą i rodzicami organizuje pikantne festyny. To już czwarta impreza tego typu. W tym roku były zawody sportowe (pitka nożna, siatkówka i strzelectwo) i występy artystyczne. Popisywał się „Podlaski Janko Muzykant" czyli Mieczystaw Borkowski, który na harmonijkach zagrał najbardziej znane melodie ludowe. Hitem występów była grupa „Pili Samba", specjalizująca się w tańcach brazylijskich w szkole francuskiej.
I tak brazylijska samba trafiła do Urli. Za to brawa dla organizatorów festynu. Byli artyści też w Wyszkowa i z Tłuszcza. Byty też lody jadow-skie i kuchnia leśna. Fundusze uzyskane z festynu zasilą kasę liceum.
Z Urli łatwo dojechać pociągiem do Zagościńca. A tu smutna wiadomość. Złodzieje na cmentarzu z około 50 grobów zrabowali (oderwane lub odkręcone) figurki Chrystusa na krzyżu. Uczynili to złodzieje - złomiarze. Do karygodnej kradzieży doszło prawdopodobnie w dniach 19-23 czerwca. A obok parafii Zagościniec jest parafia w Helenowie. Na tamtejszym cmentarzu skradziono 45 metalowych krzyży. To ta sama banda. Dlaczego punkty skupu nie współpracują z policją. Na szczęście złapano tych złodziejaszków.
Autor: ST. POWIERZA
Artykuł pochodzi z Łącznika Mazowieckiego Nr 14 (337) 2006
|
- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
- *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
- Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 Polska adaptacja JoomlaPL.com Team AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |